„Techniki radzenia sobie ze stresem i lękiem w trakcie radioterapii”

Artykuł powstał w ramach projektu  pt.: „Wydawnictwa dla Amazonek”,  który realizowany jest dzięki dofinansowaniu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Stres posiada wiele definicji, psychologicznych, socjologicznych i biologicznych. Wiele jest również definicji potocznych. Niewiele natomiast osób wie, że termin stres pojawił się prawdopodobnie po raz pierwszy w dziedzinie fizyki i odnosił się do różnego typu napięć, nacisków lub sił, które działają na system. Na rzecz tego artykułu posłużę się definicją Profesora Władysława Łosiaka, który ujmuje  stres następująco: „Stres jest to zespół fizjologicznych procesów adaptacyjnych, które są uruchamiane w odpowiedzi na działanie wszelkich czynników niekorzystnych dla organizmu, stanowiąc jednocześnie biologiczne podłoże negatywnych emocji”. 

Zjawisko stresu zostało naukowo zaobserwowane przez węgierskiego lekarza – fizjopatologa i endokrynologa Hansa Selyego, przez przypadek w laboratorium. Naukowiec  poszukiwał nowego hormonu, badając reakcje organizmu szczurów na wstrzyknięcie tkanki bogatej w hormony. Niestety nowego hormonu nie odkrył, ale zauważył że organizm reaguje w ten sam typowy sposób po wstrzyknięciu różnych substancji jak przy okazji  szoku termicznego, urazu lub wysiłku.  Odkrył charakterystyczną reakcję obronną organizmu na szkodliwe czynniki nazwaną „Triadą Selyego”, która objawia się: powiększeniem kory nadnerczy, zmniejszeniem grasicy, śledziony, węzłów chłonnych i owrzodzeniem żołądkowo-jelitowym. Stres, zwłaszcza przewlekły, wpływa na osłabienie procesów odpornościowych organizmu. Następstwa stresu są podzielone na dwie grupy, następstwa wczesne i odległe. Wśród następstw wczesnych profesor Łosiak wymienia: obniżenie nastroju, zmiany somatyczne (zmiany w ciele, które również zaobsersował Selye), zmiany procesów poznawczych (zaburzona uwaga i zapamiętywanie)i obniżenie sprawności działania. Na odległe następstwa stresu składa się: obniżenie samooceny, pesymizm, negatywne postawy wobec otoczenia, wypalenie zawodowe i pogorszenie zdrowia. Wśród układów organizmu ulegającym zakłóceniom wymienia się: sercowo-naczyniowy, pokarmowy, immunologiczny i hormonalny. Zakłócone są również procesy organizmu takie jak: metabolizm, sen, aktywność seksualna i pamięć.

Warto jednak pamiętać , że nie każdy stres a jedynie stres przewlekły  doprowadzić może do obniżenia aktywności układu odpornościowego i pogorszenia się stanu zdrowia. Przykładem takiej sytuacji życia w przewlekłym stresie może być trwanie w trudnym małżeństwie, niekorzystne warunki pracy, ciągły nadmiar obowiązków albo chorowanie na chorobę przewlekłą i długotrwałe leczenie. Stres jest potrzebny w życiu, ponieważ mobilizuje nas do reagowania i aktywności.

Czasami mylone są pojęcia strachu i lęku, blisko związane z pojęciem stresu, dlatego przypomnę na czym polegają różnice między nimi.

Strachpolega na przeżywaniu silnego napięcia emocjonalnego, spowodowanego realnie zagrażającym, bezpośrednim niebezpieczeństwem. Często dotyczy wydarzeń aktualnych,  czujemy strach kiedy ktoś obcy zachowuje się wobec nas agresywnie, goni nas agresywne zwierzę , nagle zatrąbi na nas samochód. 

Lęk jest przykrym stanem emocjonalnym, który pojawia się przed spodziewanym zagrożeniem lub niepowodzeniem, które może być mało prawdopodobne a nawet nieuzasadnione. Lęk  zazwyczaj dotyczy przyszłości. Czujemy lęk , kiedy obawiamy się czegoś bliżej nieokreślonego, gdy przebudzimy się z koszmaru. Inne sytuacje lękowe mogą pojawiać się wobec konkretnych obiektów,  na przykład węży, ośmiornicy czy pająków gdy cierpimy na arachnofobię.  

Lęk i strach towarzyszyć mogą również procedurom medycznym, takim jak prosty zastrzyk, trudniejszy zabieg czy operacja albo wyrwanie zęba. Radioterapia może wzbudzać  lęk ze względu na różne mity, które nagromadziły się wokół niej. Zachęcam, żeby zweryfikować je w rozmowie z lekarzem, radiologiem, psychologiem, pielęgniarką albo inną pacjentką, która korzystała z takiej formy terapii. Ważne  jest żeby wiedzieć, jak przebiega procedura sesji radioterapii, bardzo często personel medyczny tłumaczy to przed pierwszym naświetlaniem, ale można przygotować się do tego jeszcze wcześniej, czytając poradnik na ten temat. Warto zadawać pytania, aby zmniejszyć lęk, to zdecydowanie zdrowsze niż stosowanie leków uspokajających.

Praktyka lecznicza sugeruje,  że prawie zawsze przed pierwszymi lampami (tak potocznie nazywa się sesję radioterapii) pacjenci czują stres lub niepokój, który z czasem i doświadczeniem znacznie się zmniejsza. Jeżeli poziom utrzymuje się na tym samym, wysokim poziomie – warto skonsultować to z lekarzem, psychologiem lub stosować techniki relaksacyjne. 

Pacjenci często zgłaszają dyskomfort, szczególnie gdy nowotwór zlokalizowany jest w okolicach głowy i ta część ciała jest właśnie naświetlana, również  kiedy  cierpią na klaustrofobię (lęk przed ciasną przestrzenią) . Powodem lęku jest też fakt, że  Pacjenci mają zakładane na sesjach gumowe maski z wypustkami, w celu unieruchomienia głowy. Niestety maska przylega bardzo blisko do skóry głowy, co czasami może powodować trudności w oddychaniu, przełykaniu śliny albo lęk , że takie objawy nastąpią. 

Pacjentki , które mają radioterapię lewej piersi uczone są specjalnych technik oddechowych, w celu zmniejszenia ryzyka powikłań kardiologicznych. Metoda nazywa się breath hold (z angielskiego – wstrzymać oddech). Polega ona na tym, że w momencie, gdy robimy głęboki wdech, rozszerzają się płuca a serce obniża się wraz z przeponą. Dzięki temu zabiegowi serce na krótki czas „wychodzi” z obszaru napromieniania. W niektórych szpitalach Pacjenci mają możliwość oglądania monitora, na którym pojawia się informacja, kiedy mają wziąć wdech a następnie wydech.

W celu zmniejszenia lęku w trakcie radioterapii podstawą jest ustalenie jego  źródła i spróbować zmienić je. Czasami konieczna jest interwencja farmakologiczna  czyli stosowanie leków uspokajających przed sesją i nie należy się tego obawiać, traktować jako coś złego/słabość – najważniejsze jest kontynuowanie leczenia. Często jednak wystarczą techniki relaksacyjne omówione poniżej albo kontakt z psychologiem przed sesją, bądź w czasie jej trwania – psycholog mówi wtedy do Pacjenta przez mikrofon, znajdując się w osobnym pomieszczeniu.

Wśród technik szczególnie skutecznych wymienia się: wizualizację, dystraktory zewnętrzne, medytację i techniki oddechowe. 

Wizualizacja relaksacyjna polega na wyobrażeniu sobie przed sesją radioterapii przyjemnego miejsca, które kojarzy nam się ze spokojem. Często jest to dom rodzinny, ulubiona kawiarnia albo miejsce związane z naturą, plaża, las i grzybobranie.  Warto przygotować to miejsce wcześniej i ćwiczyć codziennie w ramach zmniejszenia stresu. W trakcie samego naświetlania wyobrażamy sobie to miejsce angażując w to doświadczenie jak najwięcej zmysłów. Zatem skupić się na tym co widzę, czy coś słyszę, jakie czuję zapachy, czy potrafię odtworzyć co czuję na skórze, czy czuję jakiś smak w tym miejscu. Im bardziej zaangażujemy zmysły, tym bardziej nasz mózg „da się oszukać”.

Dystraktory to wszystko to, co odwróci uwagę od myślenia o naświetlaniu w trakcie jego trwania. To na przykład liczenie do stu, liczenie ile razy aparat naświetlający zrobił obrotów, myślenie o rodzinie albo o czymś przyjemnym. Ciekawym rozwiązaniem jest stosowanie „gniotka” czyli małej piłeczki do ściskania, w celu zmniejszenia stresu. Jest to szczególnie skuteczna technika, jeżeli połączymy ją z regularnym oddychaniem. W trakcie wdechu ściskamy ją a w trakcie wydechu rozluźniamy.

Medytacja to stan w którym próbujemy nie myśleć o tym,  co nas otacza. Czasami pomocna jest modlitwa, szczególnie różaniec – ponieważ trwa dłużej i zawiera elementy, które się powtarzają, więc łatwo się na nim skupić. 

Techniki oddechowe to metody kontrolowania oddechu, które odwrócą uwagę od myślenia, ale też zmniejszą odczuwane w ciele napięcie. Dlaczego w tak wielu technikach relaksacyjnych akcentuje się rolę oddechu?
Ludzkie ciało posiada układ nerwowy, który dzieli się na ośrodkowy układ nerwowy i obwodowy układ nerwowy. Ten drugi dzieli się dalej na somatyczny układ nerwowy i autonomiczny układ nerwowy. Autonomiczny układ nerwowy składa się z neuronów, które odbierają i wysyłają informację do narządów wewnętrznych takich jak serce czy jelito. Jest autonomiczny, czyli niezależny od naszej woli, to on „pobudza” (współczulna część układu) i „uspokaja” (przywspółczulna część układu) organy wewnętrzne , żeby pracowały. Jeżeli zatem wiemy,  że część przywspółczulna wpływa na zmniejszenie aktywności narządów a chcemy na przykład uspokoić bijące szybko serce, to możemy samodzielnie pobudzić ją do aktywności. Biorąc wdech aktywizujemy współczulną część układu nerwowego a robiąc wydech aktywizujemy część przywspółczulną. W takim razie robiąc normalny wdech, przy wydłużonym wydechu – pośrednio wpływamy na zmniejszenie aktywności naszego serca.  

Wśród technik oddechowych warto korzystać z „oddychania po kwadracie”. Polega to na tym, że robimy wdech, wstrzymujemy na chwilę powietrze, robimy długi wydech i ponownie wstrzymujemy na sekundę powietrze. Metoda prosta, skuteczna i do zastosowania w wielu miejscach już w kilka minut. 

Inną metodą jest naprzemienne oddychanie nosem. Przystępując do wdechu należy zasłonić palcem lewą dziurkę nosa. Wykonać głęboki wdech, następnie zasłaniając palcem prawą dziurkę, wypuścić powietrze lewym nozdrzem. Potem trzeba zasłonić palcem prawą dziurkę nosa i wykonać wdech lewą dziurką, przy wydechu zasłonić lewą dziurkę i wypuścić powietrze prawą. Już po kilku takich powtórzeniach możemy odczuwać większy spokój.

Metodą wykorzystywaną przez sportowców jest oddychanie przeponowe. Nie tylko zmniejsza odczuwany niepokój, ale również wspomaga trawienie i stabilizuje posturę ciała.  Oddychanie przeponowe zachodzi , gdy w trakcie wdechu dolne żebra oddalają się od siebie (podnoszą się) natomiast podczas wydechu zbliżają się. Barki nie powinny się poruszać. Podczas wdechu przepona obniża się robiąc miejsce dla płuc, łuki żebrowe rozszerzają się, a jelita są delikatnie stymulowane. Metodę można ćwiczyć poprzez położenie się na plecach na ziemi i położenie na dolnej części żeber (nie brzuchu) książki. Biorąc wdech staramy się stworzyć „balonik”, który sprawi że książka będzie się unosić i opadać. 

Stres, lęk i niepokój na stałe związane są z naszym życiem, Na szczęście istnieją techniki i sposoby zmniejszania tych przykrych odczuć, które starałem się przybliżyć. Wiedza i rozumienie procedur, w których uczestniczymy, są bardzo ważne dla zmniejszania lęku i mogą zapobiec niepotrzebnym stresom, zachęcam do wcześniejszego zapoznania się z leczeniem, które wiąże się z chorobą, żeby być świadomym, co dzieje się z naszym ciałem i w naszym ciele. Największy lęk wynika z niewiedzy, niezrozumienia i uciekania przed świadomym radzeniem sobie z trudną sytuacją.

Personel medyczny, lekarze, fizjoterapeuci, psycholodzy i obsługa techniczna mają obowiązek pomóc Pacjentowi w przejściu trudnej drogi do wyzdrowienia.

Bibliografia:

Bourne, E., & Andruszko, R. (2011). Lek i fobia: Praktyczny podrecznik dla os??b z zaburzeniami lekowymi. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego.

Cierpiałkowska, L., Sek, H., & Wydawnictwo Naukowe PWN. (2019). Psychologia kliniczna. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Clark, D. A., Beck, A. T., & Zagrodzki, M., Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego. (2018). Zaburzenia lekowe: Podrecznik z cwiczeniami opartymi na terapii poznawczo-behawioralnej. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego.

Gmitrzak, D., & Edgard, M. J. (2017). Trening relaksacji: Jak uwolnic sie od stresu, leku i depresji. Edgard 

Jarema, M., Barbaro, B., & Wydawnictwo Lekarskie PZWL. (2018). Psychiatria: Podręcznik dla studentów medycyny. Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Kalat, J. W., Kaiser, J., Binder, Marek, Jarmocik, A., & Kuniecki, M. J., Wydawnictwo Naukowe PWN. (2019). Biologiczne podstawy psychologii. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Łosiak, W. (2008). Psychologia stresu. Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.

Sapolsky, R. M., Guzowska-Dabrowska, M., & Wydawnictwo Naukowe PWN. (2020). Dlaczego zebry nie maja wrzodów?: Psychofizjologia stresu. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Wells, A., & Andruszko, R. (2010). Terapia poznawcza zaburzen lekowych: Praktyczny podrecznik i przewodnik po teorii. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego.

Autor: Jan Gruszka – ukończył Psychologię na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. W ramach studiów realizował specjalność kliniczną: psychologia zdrowia i choroby oraz psychoterapia zaburzeń psychicznych. Podczas studiów był założycielem i wiceprzewodniczącym Koła Naukowego Profilaktyki Nowotworowej i Readaptacji Chorych „rak-OFF”. Ukończył studia podyplomowe z Psychoonkologii na Uniwersytecie SWPS, oraz Studium Interwencji Kryzysowej organizowane przez Grupę Interwencji Psychologicznej i Szkoleń ARCAN (53/2020/sik). Posiada Certyfikat ukończenia szkolenia I stopnia Racjonalnej Terapii Zachowania. Od 2019 roku pracuje w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Uczestnik licznych kursów i szkoleń z zakresu psychoonkologii.