Jak przygotować się do pobytu w szpitalu onkologicznym – praktycznie, emocjonalnie i organizacyjnie
Jak przygotować się do pobytu w szpitalu onkologicznym – praktycznie, emocjonalnie i organizacyjnie

Artykuł powstał w ramach projektu  pt.: „Wydawnictwa dla Amazonek”,  który realizowany jest dzięki dofinansowaniu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

 

Jak przygotować się do pobytu w szpitalu onkologicznym – praktycznie, emocjonalnie i organizacyjnie

Hospitalizacja jest jednym z tych etapów leczenia onkologicznego, które wyraźnie zmieniają dotychczasowy rytm życia. Niezależnie od tego, czy jej celem jest zabieg operacyjny, rozpoczęcie kolejnego etapu terapii, diagnostyka czy leczenie powikłań, oznacza czasowe przeniesienie codzienności do środowiska szpitalnego. Pacjent wchodzi w rzeczywistość podporządkowaną procedurom medycznym, harmonogramowi badań i pracy oddziału, a jednocześnie mierzy się z niepewnością dotyczącą przebiegu leczenia i własnej reakcji na nie.

Przygotowanie do pobytu w szpitalu bywa sprowadzane do kwestii praktycznych: skompletowania dokumentacji, wykonania badań czy spakowania potrzebnych rzeczy. Są one ważne, ale stanowią jedynie część procesu. Współczesne podejście do opieki onkologicznej wskazuje na potrzebę znacznie szerszego spojrzenia. Pacjent przygotowuje się bowiem nie tylko do określonej procedury medycznej, lecz także do sytuacji psychologicznej i społecznej, która wiąże się z leczeniem.

Dobre przygotowanie obejmuje zatem kilka wzajemnie powiązanych obszarów: uzyskanie adekwatnej informacji, przygotowanie organizmu, zaplanowanie spraw związanych z codziennym funkcjonowaniem oraz przygotowanie emocjonalne. Nie pozwala ono usunąć niepewności, która jest wpisana w doświadczenie choroby nowotworowej. Może jednak zmniejszyć obciążenie wynikające z tego, co możliwe do przewidzenia, zwiększyć poczucie wpływu i ułatwić aktywne uczestniczenie w procesie leczenia.

Przygotowanie informacyjne do hospitalizacji i leczenia onkologicznego 

Jedną z podstawowych potrzeb pacjenta przed hospitalizacją jest uzyskanie informacji pozwalających zrozumieć, co będzie się działo i czego można się spodziewać. Nie chodzi przy tym o zdobycie możliwie największej wiedzy o chorobie. Znacznie ważniejsze jest otrzymanie informacji dostosowanej do aktualnego etapu leczenia i indywidualnych potrzeb.

Badania dotyczące przygotowania pacjentów do terapii onkologicznej pokazują interesującą dysproporcję. Turon i współpracownicy wykazali, że zdecydowana większość badanych otrzymywała informacje dotyczące możliwych fizycznych następstw terapii oraz objawów niepożądanych. Jednocześnie co piąty pacjent deklarował, że nie otrzymał informacji o tym, w jaki sposób radzić sobie ze stresem i niepokojem związanym z leczeniem. Pokazuje to, że przygotowanie medyczne i przygotowanie psychologiczne nie zawsze są traktowane równorzędnie.

Tymczasem odpowiednia edukacja pełni kilka funkcji. Pozwala zrozumieć sens wykonywanych procedur, zwiększa przewidywalność sytuacji oraz pomaga odróżnić spodziewane następstwa leczenia od objawów wymagających szybkiego zgłoszenia personelowi. Przegląd badań dotyczących programów edukacyjnych wspierających samodzielne radzenie sobie pacjentów z chorobą wskazuje ponadto, że takie interwencje mogą korzystnie wpływać między innymi na zmęczenie, ból, lęk, obniżenie nastroju, dystres i jakość życia.

Przed hospitalizacją szczególne znaczenie mają więc informacje odpowiadające na kilka podstawowych pytań: jaki jest cel pobytu, jakie procedury są planowane, jak należy się do nich przygotować, jak długo orientacyjnie może potrwać hospitalizacja, jakie objawy mogą pojawić się w związku z leczeniem i w jakich sytuacjach należy zgłaszać je personelowi. Równie ważne jest ustalenie zasad dotyczących przyjmowanych leków, zwłaszcza jeżeli pacjent leczy się także z powodu innych chorób.

Informacja ma jednak znaczenie wtedy, gdy można ją rzeczywiście przyswoić. Stres wpływa na uwagę, pamięć roboczą i zdolność przetwarzania nowych treści. Dlatego pacjent może po konsultacji pamiętać jedynie część przekazanych zaleceń, nawet jeśli podczas rozmowy wszystko wydawało się zrozumiałe. Pomocne jest wcześniejsze zapisanie najważniejszych pytań, notowanie odpowiedzi, korzystanie z pisemnych zaleceń, a w razie potrzeby ponowne dopytywanie o kwestie niejasne. Jeżeli jest to możliwe i pacjent tego potrzebuje, w ważnej konsultacji może uczestniczyć także bliska osoba.

Istotna jest również jakość źródeł. Internet umożliwia szybki dostęp do ogromnej liczby informacji, ale nie wszystkie są wiarygodne i nie wszystkie odnoszą się do konkretnej sytuacji klinicznej. Szczególnie obciążające może być czytanie indywidualnych historii chorowania i traktowanie ich jako możliwego scenariusza własnego leczenia. Doświadczenie innego pacjenta może mieć wartość wspierającą, ale nie jest prognozą przebiegu własnej choroby.

Praktyczne przygotowanie do pobytu w szpitalu 

Praktyczny wymiar przygotowania do hospitalizacji może wydawać się najbardziej oczywisty, jednak jego znaczenie wykracza poza kwestie organizacyjne. Uporządkowanie spraw, na które pacjent ma wpływ, zmniejsza liczbę dodatkowych obciążeń w sytuacji, która sama w sobie zawiera wiele niewiadomych.

Przed planowanym przyjęciem warto sprawdzić wymagania konkretnego oddziału. Podstawę stanowi zazwyczaj dokumentacja związana z aktualnym leczeniem, wyniki badań oraz aktualna lista wszystkich przyjmowanych leków wraz z dawkowaniem. Powinna ona obejmować również preparaty dostępne bez recepty, zioła i suplementy diety. W onkologii ma to szczególne znaczenie ze względu na możliwość interakcji części substancji z prowadzonym leczeniem. O sposobie przyjmowania leków przed określoną procedurą i podczas pobytu powinien decydować zespół prowadzący – nie należy samodzielnie odstawiać ani modyfikować farmakoterapii.

Warto wcześniej przygotować także rzeczy osobiste zwiększające komfort podczas pobytu. Zakres potrzeb będzie zależał od charakteru oddziału i przewidywanego czasu hospitalizacji, dlatego zamiast uniwersalnej listy lepiej kierować się informacjami przekazanymi przez placówkę. Wygodne ubranie, przybory higieniczne, okulary, telefon, ładowarka czy przedmioty umożliwiające spokojne spędzenie czasu mogą wydawać się mało istotne wobec leczenia, jednak pomagają zachować element ciągłości codziennego funkcjonowania.

Przygotowanie praktyczne oznacza również uwzględnienie czasu bezpośrednio po hospitalizacji. Koncentracja na samym pobycie sprawia czasem, że dopiero przy wypisie pojawia się pytanie, jak będzie wyglądało funkcjonowanie w domu. Tymczasem po zabiegu lub intensywnym leczeniu poziom sprawności i energii może być przejściowo mniejszy. Warto zatem wcześniej pomyśleć o transporcie ze szpitala, zakupach, przygotowaniu posiłków, opiece nad dziećmi lub innymi osobami zależnymi oraz pomocy w codziennych obowiązkach.

Organizacja wsparcia i codziennego funkcjonowania w okresie hospitalizacji 

Choroba nowotworowa dotyczy przede wszystkim pacjenta, ale jej konsekwencje obejmują również system rodzinny i dotychczasowy podział obowiązków. Hospitalizacja często wymaga ich czasowego przeorganizowania. Dla wielu osób właśnie pozostawienie niedokończonych spraw zawodowych czy rodzinnych jest dodatkowym źródłem napięcia.

Nie jest możliwe zabezpieczenie wszystkich potencjalnych trudności. Przydatne jest natomiast określenie kilku najważniejszych kwestii: kto będzie osobą kontaktową dla rodziny, kto może dostarczyć potrzebne rzeczy do szpitala, kto zajmie się obowiązkami domowymi i kto będzie dostępny po wypisie.

Warto przy tym odróżnić obecność wsparcia od jego efektywnego wykorzystywania. Pacjent może mieć wokół siebie wiele osób deklarujących gotowość do pomocy, a jednocześnie nadal czuć się przeciążony. Dzieje się tak między innymi wtedy, gdy sam musi koordynować wszystkie działania lub nie wie, o co konkretnie poprosić. Pomoc staje się bardziej użyteczna, gdy przyjmuje określoną formę: zorganizowania transportu, odebrania dziecka, przygotowania posiłku, wykonania zakupów czy towarzyszenia podczas konsultacji.

Przyjmowanie pomocy nie powinno być utożsamiane z utratą samodzielności. W okresie intensywnego leczenia rozsądne gospodarowanie energią jest elementem adaptacji do aktualnej sytuacji. Pozwala przeznaczyć ograniczone zasoby na to, czego nie można przekazać innym – leczenie, odpoczynek i regenerację.

Przygotowanie fizyczne i żywieniowe przed rozpoczęciem leczenia 

Coraz ważniejszym elementem współczesnej opieki onkologicznej jest prehabilitacja, czyli działania podejmowane jeszcze przed rozpoczęciem leczenia w celu zwiększenia możliwości funkcjonalnych pacjenta i przygotowania go do obciążeń związanych z terapią. Szczególnie dużo badań dotyczy okresu poprzedzającego leczenie operacyjne.

Prehabilitacja może obejmować aktywność fizyczną, interwencje żywieniowe oraz wsparcie psychologiczne. Metaanaliza badań dotyczących ćwiczeń przed operacjami onkologicznymi wskazała, że tego rodzaju interwencje są wykonalne i bezpieczne, a także mogą poprawiać wydolność funkcjonalną w okresie pooperacyjnym.

Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent przed hospitalizacją powinien rozpocząć intensywny trening. Istotą prehabilitacji jest indywidualizacja. Rodzaj i natężenie aktywności powinny uwzględniać stan ogólny, choroby współistniejące, etap choroby nowotworowej i planowane leczenie. U części osób będzie to program ćwiczeń, u innych regularne spacery lub podtrzymywanie dotychczasowej aktywności w granicach tolerancji wysiłku.

Podobnie należy traktować przygotowanie żywieniowe. Okres przed hospitalizacją nie jest odpowiednim momentem na eksperymentowanie z restrykcyjnymi dietami, głodówkami czy niezweryfikowanymi sposobami „wzmacniania organizmu”. Utrata masy ciała, ograniczenie apetytu, trudności w przyjmowaniu pokarmów lub inne problemy żywieniowe powinny zostać zgłoszone zespołowi prowadzącemu. W razie potrzeby zasadne jest włączenie dietetyka klinicznego.

Przygotowanie organizmu nie oznacza zatem dążenia do osiągnięcia szczególnej formy przed leczeniem. Jego celem jest wykorzystanie dostępnego czasu do możliwie dobrego zabezpieczenia zasobów fizycznych pacjenta.

Psychologiczne przygotowanie do hospitalizacji i leczenia 

Jednym z najczęstszych nieporozumień dotyczących psychologicznego przygotowania do leczenia jest przekonanie, że jego miarą powinien być spokój. Tymczasem lęk przed hospitalizacją, zabiegiem czy kolejnym etapem terapii jest zrozumiałą reakcją na sytuację zagrożenia, utraty przewidywalności i ograniczenia kontroli.

Przygotowanie emocjonalne nie polega więc na doprowadzeniu do stanu, w którym pacjent przestaje się obawiać. Jego celem jest raczej takie regulowanie napięcia, aby emocje nie uniemożliwiały podejmowania decyzji, komunikowania potrzeb, odpoczynku i współpracy z zespołem leczącym.

Szczególnie obciążające bywa wybieganie myślami daleko poza aktualny etap terapii. Jeszcze przed pierwszą hospitalizacją pacjent może próbować przewidzieć kolejne miesiące leczenia, jego skuteczność, możliwe powikłania, dalsze badania i konsekwencje dla całego życia. Takie myślenie jest próbą odzyskania kontroli, jednak często prowadzi do przeciążenia. Bardziej adaptacyjne może być koncentrowanie się na najbliższym etapie: obecnym badaniu, aktualnej hospitalizacji czy pierwszych dniach po zabiegu.

Pomocne jest również rozróżnienie między obszarem wpływu a obszarem niepewności. Pacjent ma wpływ na przygotowanie dokumentacji, zadawanie pytań, przekazywanie personelowi informacji o swoim stanie, korzystanie ze wsparcia czy przestrzeganie zaleceń. Nie ma natomiast możliwości wcześniejszego poznania wszystkich wyników ani pełnego przewidzenia reakcji organizmu na terapię. Próba uzyskania kontroli nad tym, co z definicji pozostaje niepewne, może nasilać lęk zamiast go redukować.

Reakcje emocjonalne i adaptacja psychologiczna do leczenia 

W doświadczeniu choroby nowotworowej nadal obecna jest społeczna narracja o „walce”, „byciu silnym” i konieczności pozytywnego myślenia. Dla niektórych osób taki sposób rozumienia choroby może być wspierający. Nie powinien jednak stawać się wymaganiem.

Lęk, smutek, złość czy okresowe poczucie bezradności nie świadczą o niewłaściwym radzeniu sobie z chorobą. Można jednocześnie obawiać się leczenia i być zmotywowanym do jego podjęcia. Można doświadczać przygnębienia i zachowywać nadzieję. Adaptacja psychologiczna do choroby nie polega na utrzymywaniu jednego, „właściwego” stanu emocjonalnego, ale na stopniowym odnajdywaniu sposobu funkcjonowania w zmieniającej się sytuacji.

Warto natomiast zwrócić uwagę na intensywność i konsekwencje doświadczanego dystresu. Jeżeli napięcie utrzymuje się na wysokim poziomie, powoduje znaczące zaburzenia snu, uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, utrudnia podejmowanie decyzji lub prowadzi do rezygnacji z potrzebnego leczenia, wskazana jest konsultacja ze specjalistą. Wsparcie psychoonkologiczne nie jest przeznaczone wyłącznie dla osób znajdujących się w głębokim kryzysie. Może pełnić funkcję profilaktyczną – pomagać porządkować obawy, wzmacniać skuteczne strategie radzenia sobie i przygotowywać się do kolejnych etapów terapii.

Aktywna rola pacjenta podczas hospitalizacji 

Hospitalizacja z konieczności ogranicza część autonomii. Rytm dnia wyznaczają badania, wizyty, podawanie leków i organizacja oddziału. Nie oznacza to jednak, że rola pacjenta staje się bierna.

Aktywne uczestnictwo w leczeniu obejmuje przede wszystkim komunikowanie się z zespołem: zgłaszanie objawów, zadawanie pytań, informowanie o zmianach samopoczucia oraz sygnalizowanie, gdy przekazane informacje są niezrozumiałe. Niepokojących dolegliwości nie należy przemilczać z obawy przed „zawracaniem głowy”. Wczesna informacja o bólu, nudnościach, trudnościach ze snem, nasilonym lęku czy innych objawach pozwala zespołowi ocenić sytuację i w razie potrzeby odpowiednio zareagować.

W miarę możliwości warto również zachować niewielkie elementy własnego rytmu dnia. Kontakt z bliskimi, lektura, muzyka, proste aktywności czy ruch, jeżeli jest dozwolony, pomagają podtrzymać poczucie ciągłości między życiem poza szpitalem a hospitalizacją. Ma to znaczenie zwłaszcza podczas dłuższych pobytów, kiedy przestrzeń szpitalna przez pewien czas staje się podstawowym środowiskiem funkcjonowania.

Przygotowanie do wypisu i dalszego postępowania 

Przygotowanie do hospitalizacji warto traktować jako proces, który nie kończy się w momencie przyjęcia na oddział. Jego kolejnym etapem jest przygotowanie do powrotu do domu.

Przed wypisem pacjent powinien rozumieć dalszy plan postępowania: sposób przyjmowania leków, zasady pielęgnacji po zabiegu, ograniczenia dotyczące aktywności, terminy kontroli oraz objawy, które wymagają kontaktu z zespołem. Warto również wiedzieć, gdzie i w jaki sposób szukać pomocy w razie pojawienia się problemów.

Moment wypisu może wiązać się z kolejną dużą porcją informacji, dlatego również wtedy pomocne jest notowanie, korzystanie z pisemnych zaleceń i zadawanie pytań. Powrót do domu jest zazwyczaj oczekiwany, ale może również uruchamiać niepokój – w szpitalu personel był dostępny przez całą dobę, natomiast po wypisie większa część odpowiedzialności za obserwowanie swojego stanu ponownie spoczywa na pacjencie i jego bliskich. Jasny plan dalszego postępowania zmniejsza tę niepewność.

Znaczenie przygotowania w warunkach niepewności związanej z leczeniem 

Nie istnieje sposób, który pozwoli całkowicie przygotować się na doświadczenie hospitalizacji onkologicznej. Można znać plan leczenia, a mimo to zareagować na nie inaczej, niż się oczekiwało. Pobyt może się przedłużyć, termin procedury może ulec zmianie, mogą pojawić się nieprzewidziane emocje albo większe niż zakładano zmęczenie.

Dlatego miarą dobrego przygotowania nie jest pełna kontrola nad przebiegiem hospitalizacji. Jest nią raczej stworzenie możliwie stabilnych warunków do poradzenia sobie również z tym, czego wcześniej nie można było przewidzieć.

W praktyce oznacza to posiadanie rzetelnych informacji, przygotowanie najważniejszych spraw organizacyjnych, zadbanie – w granicach możliwości – o kondycję fizyczną i odżywienie, ustalenie dostępnego wsparcia oraz dopuszczenie własnych reakcji emocjonalnych. Równie istotna jest świadomość, że w razie trudności można korzystać z pomocy.

Hospitalizacja nie jest sprawdzianem samodzielności ani odporności psychicznej. Jest jednym z etapów procesu leczenia. Dobre przygotowanie nie usuwa jego trudności, ale może sprawić, że pacjent wchodzi w ten etap z większą wiedzą, lepiej uporządkowanym zapleczem i świadomością własnych zasobów. W sytuacji, w której nie wszystko można kontrolować, właśnie te elementy stają się ważnym źródłem poczucia bezpieczeństwa i wpływu.

Literatura

  1. Howell, D., Harth, T., Brown, J., Bennett, C., & Boyko, S. (2017). Self-management education interventions for patients with cancer: A systematic review. Supportive Care in Cancer, 25(4), 1323–1355. https://doi.org/10.1007/s00520-016-3500-z
  2. Michael, C. M., Lehrer, E. J., Schmitz, K. H., & Zaorsky, N. G. (2021). Prehabilitation exercise therapy for cancer: A systematic review and meta-analysis. Cancer Medicine, 10(13), 4195–4205. https://doi.org/10.1002/cam4.4021

 

  1. Turon, H., Hobden, B., Fakes, K., Clapham, M., Proietto, A., & Sanson-Fisher, R. (2022). Preparation for cancer treatment: A cross-sectional study examining patient self-reported experiences and correlates. International Journal of Environmental Research and Public Health, 19(16), 10167. https://doi.org/10.3390/ijerph191610167

 

  1. Denehy, L., & Edbrooke, L. (2022). The role of exercise before cancer treatment. Seminars in Oncology Nursing, 38(5), 151330. https://doi.org/10.1016/j.soncn.2022.151330

 

  1. Gillis, C., Davies, S. J., Carli, F., Wischmeyer, P. E., Wootton, S. A., Jackson, A. A., Riedel, B., Marino, L. V., Levett, D. Z. H., & West, M. A. (2021). Current landscape of nutrition within prehabilitation oncology research: A scoping review. Frontiers in Nutrition, 8, 644723. https://doi.org/10.3389/fnut.2021.644723 

 

Autorka: dr n. med. Marta Homa – absolwentka psychologii UAM w Poznaniu, podyplomowego studium z Psychoonkologii Klinicznej, kursu podstawowego Psychoterapii Systemowej Indywidualnej i Rodzin, studiów podyplomowych z neuropsychologii. Doktor nauk medycznych i nauk o zdrowiu w dyscyplinie nauki medyczne. W 2020 r. ukończyła specjalizację z psychologii klinicznej, specjalność: neuropsychologia. Doświadczenie zawodowe zdobywa w Wielkopolskim Centrum Onkologii oraz Wojskowym Instytucie Medycznym-Państwowym Instytucie Badawczym. Współpracuje z Poznańskim Towarzystwem „Amazonki”, Federacją Stowarzyszeń „Amazonki” oraz Fundacją Nie Widać Po Mnie. Wykładowca na UAM w Poznaniu, Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu oraz Uniwersytecie SWPS. Aktywnie uczestniczy w licznych konferencjach i szkoleniach psychologicznych z zakresu psychologii klinicznej, neuropsychologii, psychoonkologii i interwencji kryzysowej. Członek Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego.