Przed badaniem, zabiegiem i wynikiem – jak radzić sobie z napięciem w trakcie leczenia onkologicznego
Przed badaniem, zabiegiem i wynikiem – jak radzić sobie z napięciem w trakcie leczenia onkologicznego

Artykuł powstał w ramach projektu  pt.: „Wydawnictwa dla Amazonek”,  który realizowany jest dzięki dofinansowaniu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

 

Przed badaniem, zabiegiem i wynikiem – jak radzić sobie z napięciem w trakcie leczenia onkologicznego

Choroba nowotworowa wiąże się z wieloma sytuacjami, w których pacjent musi mierzyć się z niepewnością. Dotyczy ona nie tylko momentu diagnozy czy podejmowania decyzji terapeutycznych. Napięcie może pojawiać się przed kolejnym badaniem obrazowym, biopsją, operacją, rozpoczęciem radioterapii lub chemioterapii, a także w okresie oczekiwania na wynik. Dla części osób właśnie te krótkie, powtarzające się etapy leczenia okazują się szczególnie obciążające psychicznie.

Niepokój przed badaniem czy zabiegiem jest naturalną reakcją na sytuację zagrożenia i ograniczonej przewidywalności. Nie oznacza automatycznie trudności w adaptacji do choroby ani niewystarczających zasobów psychicznych. Problem pojawia się wówczas, gdy napięcie staje się na tyle intensywne lub długotrwałe, że zaburza sen, koncentrację i codzienne funkcjonowanie, nasila dolegliwości somatyczne, prowadzi do uporczywego poszukiwania informacji albo skłania do unikania badań i procedur medycznych.

Współczesna psychoonkologia nie zakłada przy tym, że skuteczne radzenie sobie z chorobą powinno prowadzić do całkowitego wyeliminowania lęku. Bardziej realistycznym celem jest rozwijanie zdolności do jego regulowania – tak, aby pomimo niepewności pacjent mógł zachować możliwie dobre funkcjonowanie i poczucie wpływu na te obszary, które rzeczywiście pozostają pod jego kontrolą.

Lęk antycypacyjny przed badaniami i procedurami medycznymi 

Lęk związany z leczeniem onkologicznym często ma charakter antycypacyjny. Oznacza to, że pojawia się nie w momencie wystąpienia zagrożenia, lecz w oczekiwaniu na wydarzenie, którego przebieg lub konsekwencje są trudne do przewidzenia. Sam termin badania może wówczas uruchomić intensywne myślenie o chorobie, nawet jeżeli pomiędzy kolejnymi kontrolami pacjent funkcjonował dobrze.

Mechanizm ten jest związany z naturalnym działaniem układu odpowiedzialnego za rozpoznawanie zagrożenia. W sytuacji niepewności zwiększa się czujność, uwaga łatwiej koncentruje się na potencjalnie niebezpiecznych sygnałach, a organizm przygotowuje się do działania. Mogą pojawić się napięcie mięśni, przyspieszone bicie serca, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, trudności z zasypianiem, drażliwość czy problemy z koncentracją. Im większe znaczenie przypisujemy zbliżającemu się wydarzeniu, tym silniejsza może być ta reakcja.

W onkologii dochodzi do tego jeszcze jeden czynnik. Badanie kontrolne nie jest neutralnym zdarzeniem medycznym. Dla osoby, która przeszła diagnostykę i leczenie, może przypominać wcześniejsze doświadczenia – moment rozpoznania choroby, pobyt w szpitalu, operację czy oczekiwanie na wynik histopatologiczny. Niekiedy już droga do ośrodka, zapach oddziału lub widok aparatury medycznej wywołują reakcję napięcia. Nie musi to oznaczać, że pacjent „cofa się” w procesie adaptacji. Określone bodźce mogą po prostu zostać silnie skojarzone z wcześniejszym doświadczeniem zagrożenia.

Szczególnym przykładem jest napięcie poprzedzające badania kontrolne po zakończeniu leczenia. Potocznie bywa określane angielskim terminem „scanxiety”. Kolejna mammografia, USG, tomografia czy rezonans mogą ponownie aktualizować pytanie o możliwość progresji lub nawrotu choroby. Wówczas lęk dotyczy nie tylko samej procedury, ale przede wszystkim tego, co może ona ujawnić.

Niepewność jako istotne źródło obciążenia psychicznego 

Jednym z kluczowych źródeł napięcia w chorobie nowotworowej jest niemożność uzyskania pełnej pewności dotyczącej przyszłości. Medycyna może określać prawdopodobieństwo, przedstawiać wyniki badań i proponować postępowanie oparte na najlepszej dostępnej wiedzy, ale nie może zagwarantować przebiegu choroby u konkretnej osoby.

Umysł próbuje tę lukę w wiedzy wypełnić. W okresie oczekiwania mogą więc pojawiać się myśli: „A jeśli coś znajdą?”, „Czy ten ból oznacza nawrót?”, „Dlaczego badanie trwało dłużej niż poprzednio?”, „Czy lekarz zauważył coś niepokojącego?”. Sama obecność takich myśli nie jest problemem. Znaczenie ma to, co dzieje się z nimi dalej.

Przy nasilonym lęku możliwość zaczyna być traktowana jak prawdopodobieństwo, a następnie niemal jak pewność. Od myśli „wynik może być nieprawidłowy” łatwo przejść do przekonania „choroba na pewno wróciła”, a następnie do wyobrażania sobie kolejnych etapów leczenia i ich konsekwencji. Powstaje rozbudowany scenariusz przyszłości oparty nie na dostępnych danych, lecz na lęku.

Pomocne nie jest wówczas zastępowanie negatywnego scenariusza zapewnieniem, że „na pewno wszystko będzie dobrze”. W chorobie nowotworowej takie zapewnienie może być mało wiarygodne. Bardziej adaptacyjne jest rozróżnienie pomiędzy tym, co wiadomo, tym, co jest jedynie możliwe, oraz tym, czego na obecnym etapie nie można jeszcze rozstrzygnąć.

Zdanie „boję się, że wynik będzie nieprawidłowy” opisuje rzeczywiste doświadczenie emocjonalne. Zdanie „wynik będzie nieprawidłowy” jest natomiast przewidywaniem. Dostrzeganie tej różnicy nie usuwa niepewności, ale może ograniczyć automatyczne traktowanie najbardziej zagrażającego scenariusza jako faktu.

Rola informacji i psychoedukacji w ograniczaniu napięcia 

Przed badaniem lub zabiegiem jednym z ważnych elementów przygotowania jest uzyskanie rzetelnej informacji. Wiedza dotycząca przebiegu procedury zwiększa przewidywalność i pozwala przygotować się do tego, co rzeczywiście nastąpi. Przeglądy dotyczące przygotowania psychologicznego przed operacjami onkologicznymi wskazują, że psychoedukacja i inne interwencje psychologiczne mogą sprzyjać poprawie funkcjonowania emocjonalnego, chociaż wyniki poszczególnych badań pozostają zróżnicowane.

W praktyce najbardziej użyteczne są informacje odpowiadające na konkretne pytania: jak przebiega badanie lub zabieg, ile może potrwać, jak się przygotować, czego można spodziewać się bezpośrednio po procedurze, kiedy będzie można wrócić do zwykłej aktywności oraz kiedy i w jaki sposób zostanie przekazany wynik.

Warto jednak odróżnić zdobywanie informacji od kompulsywnego poszukiwania pewności. Wielokrotne przeglądanie stron internetowych, analizowanie historii innych pacjentów czy sprawdzanie znaczenia każdego objawu może na krótko zmniejszyć napięcie, ale często prowadzi do powstania mechanizmu błędnego koła. Pojawia się niepokój, następnie intensywne poszukiwanie informacji, chwilowa ulga, kolejna wątpliwość i ponowne sprawdzanie.

Dlatego przed badaniem dobrze jest rozdzielić dwa rodzaje pytań: te, na które można uzyskać odpowiedź już teraz, oraz te, na które odpowiedź będzie możliwa dopiero po przeprowadzeniu diagnostyki. To proste rozróżnienie pozwala ograniczyć próby rozwiązania problemu, którego na danym etapie nie da się jeszcze rozwiązać.

Psychologiczne przygotowanie do zabiegu onkologicznego 

Operacja onkologiczna jest szczególnym doświadczeniem psychologicznym. Wiąże się z koniecznością czasowego przekazania kontroli zespołowi medycznemu, a lęk może dotyczyć zarówno samej procedury i znieczulenia, jak i bólu, powikłań, sprawności po operacji czy wyniku badania histopatologicznego.

W przypadku kobiet leczonych z powodu raka piersi znaczenie mogą mieć dodatkowo kwestie dotyczące obrazu własnego ciała, zakresu zabiegu, utraty piersi, rekonstrukcji czy zmian w funkcjonowaniu fizycznym i seksualnym. W takiej sytuacji obawy przed operacją nie dotyczą wyłącznie bezpieczeństwa medycznego, ale mogą odnosić się również do tożsamości, kobiecości i funkcjonowania w relacjach.

Współcześnie przygotowanie do leczenia coraz częściej ujmuje się w ramach prehabilitacji, której celem jest możliwie dobre przygotowanie pacjenta do obciążeń związanych z terapią jeszcze przed jej rozpoczęciem. Oprócz aktywności fizycznej czy wsparcia żywieniowego istotnym elementem może być przygotowanie psychologiczne. Przegląd Grimmett i współpracowników wskazuje na potencjalne korzyści wczesnego wsparcia psychologicznego przed operacją onkologiczną, choć autorzy podkreślają jednocześnie znaczną heterogeniczność dostępnych badań.

Przygotowanie psychiczne nie polega na osiągnięciu pełnego spokoju przed zabiegiem. Jego celem może być uporządkowanie informacji, nazwanie konkretnych obaw, zaplanowanie wsparcia po operacji i rozwijanie strategii regulowania napięcia. Dzięki temu niepewność nie znika, ale staje się bardziej możliwa do udźwignięcia.

Regulacja pobudzenia fizjologicznego i napięcia emocjonalnego 

Lęk nie jest wyłącznie zjawiskiem poznawczym. Obejmuje także fizjologiczną reakcję organizmu, dlatego strategie radzenia sobie powinny uwzględniać zarówno sposób myślenia, jak i regulację pobudzenia.

Pomocne mogą być ćwiczenia oddechowe, stopniowe rozluźnianie mięśni, techniki uważności czy odpowiednio dobrana aktywność fizyczna. Ich celem nie jest wymuszenie relaksu, ale zmniejszenie pobudzenia do poziomu, który umożliwia sprawniejsze funkcjonowanie.

Przegląd systematyczny Forbes i współpracowników dotyczący lęku proceduralnego u pacjentów poddawanych radioterapii wskazuje na znaczenie niefarmakologicznych metod jego redukcji. Autorzy analizowali między innymi interwencje informacyjne, psychologiczne, relaksacyjne i wykorzystujące muzykę. Wyniki nie pozwalają uznać jednej techniki za uniwersalnie najlepszą, pokazują jednak, że napięcie związane z procedurami medycznymi jest obszarem, na który można oddziaływać.

Podobne znaczenie mają interwencje oparte na uważności. Metaanaliza Xunlin, Lau i Klainin-Yobas wykazała korzystny wpływ takich interwencji na część wskaźników funkcjonowania psychicznego pacjentów onkologicznych i osób po leczeniu. Uważność nie oznacza przy tym „niemyślenia o chorobie”. Jej istotą jest zdolność do zauważenia własnych myśli i emocji bez konieczności automatycznego podążania za nimi oraz kierowania uwagi z powrotem na aktualne doświadczenie.

To szczególnie ważne w lęku antycypacyjnym, ponieważ jego zasadnicza część dotyczy przyszłości. Powrót do teraźniejszości nie rozwiązuje problemu medycznego, ale ogranicza czas spędzany na psychicznym przeżywaniu zdarzeń, które jeszcze nie nastąpiły.

Psychologiczne wyzwania związane z oczekiwaniem na wynik 

Po wykonaniu badania pojawia się szczególny etap: oczekiwanie. Dla części pacjentów jest on bardziej obciążający niż sama procedura. Wynika to z ograniczenia możliwości działania. Badanie zostało wykonane, materiał pobrany, a wynik nie zależy już od zachowania pacjenta.

W takich warunkach umysł może próbować odzyskać kontrolę poprzez analizowanie szczegółów: zachowania personelu, czasu trwania badania, dodatkowego zdjęcia wykonanego podczas diagnostyki czy pojedynczych słów lekarza. Problem polega na tym, że informacje te najczęściej nie pozwalają wiarygodnie przewidzieć wyniku. Interpretowanie ich pod wpływem lęku może natomiast dodatkowo zwiększać napięcie.

Jedną z ważniejszych umiejętności w tym okresie jest tolerowanie niepewności – przyjęcie, że przez określony czas odpowiedź pozostaje niedostępna. Nie oznacza to pogodzenia się z najgorszym scenariuszem ani rezygnacji. Oznacza zdolność do funkcjonowania pomimo braku rozstrzygnięcia.

Pomocne może być utrzymanie możliwie regularnego rytmu dnia, ograniczenie wielokrotnego sprawdzania portalu pacjenta czy poszukiwania informacji w internecie oraz planowanie aktywności wymagających zaangażowania uwagi. Spotkanie z bliską osobą, spacer, praca, film czy codzienne obowiązki nie są zaprzeczaniem chorobie. Mogą pełnić ważną funkcję regulacyjną, pozwalając psychice okresowo odpocząć od ciągłego monitorowania zagrożenia.

Znaczenie wsparcia społecznego w okresie diagnostyki i leczenia 

Bliscy mogą odgrywać istotną rolę w okresach zwiększonego napięcia, ale wsparcie powinno odpowiadać rzeczywistym potrzebom pacjenta. Nie każda osoba chce szczegółowo omawiać swoje obawy. Dla jednej pomocna będzie rozmowa, dla innej obecność bliskiej osoby podczas wizyty, przejęcie części obowiązków czy możliwość spędzenia czasu bez rozmów o chorobie.

Dlatego warto komunikować nie tylko własne emocje, ale również konkretne potrzeby. Informacja: „chcę, żebyś pojechała ze mną na badanie”, „potrzebuję dzisiaj o tym porozmawiać” albo przeciwnie – „nie chcę teraz analizować możliwych wyników” – pozwala otoczeniu lepiej dopasować formę wsparcia.

Szczególną rolę mogą pełnić grupy i organizacje pacjenckie. Kontakt z osobami mającymi podobne doświadczenia zmniejsza poczucie osamotnienia i pozwala dzielić się praktycznymi sposobami radzenia sobie z kolejnymi etapami leczenia. Trzeba jednak zachować ważne rozróżnienie: historia innego pacjenta może być źródłem wsparcia, ale nie jest źródłem informacji o naszym rokowaniu. Przebieg choroby i odpowiedź na leczenie pozostają indywidualne.

Wskazania do profesjonalnego wsparcia psychologicznego 

Napięcie przed badaniem lub wynikiem nie zawsze wymaga interwencji psychologicznej. Warto jednak zwrócić uwagę na jego nasilenie, czas trwania oraz wpływ na codzienne funkcjonowanie.

Konsultacja z psychoonkologiem, psychologiem lub lekarzem jest szczególnie wskazana, gdy lęk przez dłuższy czas dominuje nad innymi doświadczeniami, powoduje znaczne zaburzenia snu lub apetytu, utrudnia pracę i wykonywanie codziennych obowiązków, prowadzi do napadów paniki, uporczywego sprawdzania objawów albo – co szczególnie istotne – do odkładania czy unikania koniecznych badań i leczenia.

Profesjonalna pomoc nie powinna być traktowana wyłącznie jako rozwiązanie dla osób znajdujących się w kryzysie. Metaanaliza Sanjida i współpracowników, obejmująca kilkadziesiąt badań nad interwencjami psychologicznymi u pacjentów onkologicznych, wskazuje, że mogą one skutecznie zmniejszać nasilenie lęku. Szczególnie istotne jest dopasowanie formy pomocy do potrzeb konkretnej osoby, ponieważ nie każdy pacjent potrzebuje takiej samej intensywności i rodzaju wsparcia.

Adaptacyjne radzenie sobie z lękiem i niepewnością 

W przestrzeni społecznej osoby chorujące onkologicznie nadal spotykają się z oczekiwaniem, że powinny „myśleć pozytywnie”, „być silne” i zachowywać optymizm. Z perspektywy psychologicznej nie jest to jednak warunek dobrego przystosowania do choroby.

Lęk przed wynikiem może współistnieć z nadzieją. Przygnębienie przed kolejnym etapem leczenia nie wyklucza mobilizacji do działania. Potrzeba wsparcia nie oznacza utraty samodzielności. Człowiek może doświadczać silnych emocji, a jednocześnie skutecznie radzić sobie z wymaganiami leczenia.

Dlatego celem nie powinno być osiągnięcie stanu, w którym kolejne badanie, zabieg czy oczekiwanie na wynik przestaną wywoływać jakiekolwiek napięcie. Bardziej realistycznym i psychologicznie użytecznym celem jest rozwijanie zdolności do funkcjonowania pomimo niepewności.

Warto w takich momentach wracać do trzech obszarów: tego, co obecnie wiadomo; tego, na co rzeczywiście można mieć wpływ; oraz tego, jakiego rodzaju wsparcie jest w danej chwili potrzebne. Takie uporządkowanie sytuacji pozwala oddzielić realne zadania od prób kontrolowania przyszłości.

W chorobie nowotworowej nie da się usunąć wszystkich źródeł niepewności. Można jednak nauczyć się przechodzić przez nie w sposób, który ogranicza psychiczne koszty oczekiwania. To właśnie zdolność regulowania napięcia – a nie całkowity brak lęku – jest jednym z ważnych elementów adaptacji do kolejnych etapów diagnostyki, leczenia i kontroli po jego zakończeniu.

Literatura

  1. Forbes, E., Baker, A. L., Britton, B., Clover, K., Skelton, E., Moore, L., Handley, T., Oultram, S., Oldmeadow, C., Gibberd, A., & McCarter, K. (2023). A systematic review of nonpharmacological interventions to reduce procedural anxiety among patients undergoing radiation therapy for cancer. Cancer Medicine, 12(20), 20396–20422. https://doi.org/10.1002/cam4.6573 

 

  1. Grimmett, C., Heneka, N., & Chambers, S. (2022). Psychological interventions prior to cancer surgery: A review of reviews. Current Anesthesiology Reports, 12(1), 78–87. https://doi.org/10.1007/s40140-021-00505-x

 

  1. Sanjida, S., McPhail, S. M., Shaw, J., Couper, J., Kissane, D., Price, M. A., & Janda, M. (2018). Are psychological interventions effective on anxiety in cancer patients? A systematic review and meta-analyses. Psycho-Oncology, 27(9), 2063–2076. https://doi.org/10.1002/pon.4794

 

  1. Steves, S. L., & Scafide, K. N. (2021). Multimedia in preoperative patient education for adults undergoing cancer surgery: A systematic review. European Journal of Oncology Nursing, 52, 101981. https://doi.org/10.1016/j.ejon.2021.101981

 

  1. Xunlin, N. G., Lau, Y., & Klainin-Yobas, P. (2020). The effectiveness of mindfulness-based interventions among cancer patients and survivors: A systematic review and meta-analysis. Supportive Care in Cancer, 28(4), 1563–1578. https://doi.org/10.1007/s00520-019-05219-9 

 

Autorka: dr n. med. Marta Homa – absolwentka psychologii UAM w Poznaniu, podyplomowego studium z Psychoonkologii Klinicznej, kursu podstawowego Psychoterapii Systemowej Indywidualnej i Rodzin, studiów podyplomowych z neuropsychologii. Doktor nauk medycznych i nauk o zdrowiu w dyscyplinie nauki medyczne. W 2020 r. ukończyła specjalizację z psychologii klinicznej, specjalność: neuropsychologia. Doświadczenie zawodowe zdobywa w Wielkopolskim Centrum Onkologii oraz Wojskowym Instytucie Medycznym-Państwowym Instytucie Badawczym. Współpracuje z Poznańskim Towarzystwem „Amazonki”, Federacją Stowarzyszeń „Amazonki” oraz Fundacją Nie Widać Po Mnie. Wykładowca na UAM w Poznaniu, Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu oraz Uniwersytecie SWPS. Aktywnie uczestniczy w licznych konferencjach i szkoleniach psychologicznych z zakresu psychologii klinicznej, neuropsychologii, psychoonkologii i interwencji kryzysowej. Członek Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego.