Wytrenuj swój seks
Wytrenuj swój seks

Artykuł powstał w ramach projektu  pt.: „Wydawnictwa dla Amazonek”,  który realizowany jest dzięki dofinansowaniu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

 

Wytrenuj swój seks

            Treningi są obecne w wielu dziedzinach naszego życia. Ćwiczenia stanowią nieodłączny element nabywania nowych umiejętności, nauki, niezależnie czy mówimy o sferze wiedzy, czy też zdolności manualnych np. w sporcie. Są jednak takie elementy życia, które stereotypowo wydają się wrodzone, nie wymagające treningów w celu doskonalenia lub poprawy funkcjonowania w ich zakresie.

Życie seksualne często jest właśnie tak widziane. Najpierw w okresie dzieciństwa seksualność najmłodszych jest ignorowana przez dorosłych. Stanowi niewygodny temat, który skutecznie jest zatajany przez tabu społeczne. Następnie w okresie dojrzewania, wskutek gwałtownych procesów biologicznych, dochodzi do nagłego przebudzenia, które wiąże się najczęściej z wyraźną dezaprobatą rodziców. Konieczne jest wtedy gaszenie pożaru młodej, nieokiełznanej seksualności, na którą nastolatkowie na wcześniejszych etapach nie zostali przygotowani. Wreszcie stajemy się dorośli i w tym miejscu nagle mamy stać się w pełni funkcjonującymi seksualnie, z niezbędną wiedza i umiejętnościami, które zagwarantują nam dojrzałe budowanie relacji.

Wymagania te, kiedy spojrzymy na nie biorąc pod uwagę brak odpowiednich działań wychowawczych i edukacyjnych, stają się wręcz śmieszne. Przecież nikt nie wymaga od astronauty lotu w kosmos pierwszego dnia po przyjęciu do programu.  Czymś takim jest dla nastolatka i młodego dorosłego wejście w świat relacji, seksu, bez odpowiedniego przygotowania. Na szczęście powoli dochodzi do przemian społeczno-kulturowych, które sprawiają, iż edukacja seksualna i profilaktyka w tym zakresie, stają się tematem ważnym.

Każdy z nas ma różne doświadczenia seksualne, inny zasób wiedzy, z różnych źródeł. Dodatkowo nasza tożsamość seksualna, również stanowi niepowtarzalny zespół preferencji, obrazu swojego ciałą, orientacji etc. Tak więc w zakresie potrzeb seksualnych i obszarów deficytowych, będących przyczyną dyskomfortu, cierpienia, także jesteśmy wryaźnie zróżnicowani.

W tym miejscu warto przejść do kryzysu nowotworowego. Staje przed nim osoba o określonej wiedzy seksualnej, doświadczeniach i z całą pozostałą indywidualną złożonością, którą obejmuje pojęcie seksualności. Nowotwór bezpośrednio i pośrednio ingeruje w życie seksualne pacjenta. Zakres zmian i ich głębokość jest bardzo zróżnicowany. Powstaje więc pytanie – co dalej?

Teraz na pierwszy plan wychodzi wspomniany na początku trening. W przypadku nowotworu łatwo dać się uwieść przekonaniu, że rola pacjenta ogranicza się do biernego poddawania się oddziaływaniom lekarzy podczas operacji, chemioterapii, radioterapii. Jednak poprawa funkcjonowania w pewnych obszarach jest silnie uzależniona od bezpośredniego zaangażowania pacjenta w swój proces zdrowienia. Życie seksualne jest jednym z nich.

Czym więc właściwie jest trening seksualny w onkologii? Rozumiemy go jako zbiór ustrukturyzowanych oddziaływań behawioralnych, edukacyjnych, psychologicznych i fizjoterapeutycznych, które mają na celu poprawę, adaptacje, lub przywrócenie dawnej jakości w zakresie funkcjonowania seksualnego pacjentów po leczeniu onkologicznym. Zatem zakres możliwych działań jest szeroki. Edukacja może obejmować wiedzę na temat wpływu samego nowotworu, ale i leczenia na życie seksualne. Treningi behawioralne pozwalają na rozwijanie umiejętności umożliwiających radzenie sobie ze zmianami w zakresie sprawności seksualnej. Ćwiczenia mogą również przyczynić się do odbudowy poczucia atrakcyjności, a wręcz pozwolić na redefinicje tożsamości seksualnej.  Ponadto treningi mogą stanowić ogromną wartość w obrębie komunikacji.

Trening seksualny, tak jak sama seksualność, obejmuje wiele elementów funkcjonowania człowieka. Jednak co ważne jest on częścią całościowego procesu rehabilitacji onkologicznej, a nie niezależnym, odrębnym aspektem. Powstaje jednak kolejne pytanie – skąd mamy wiedzieć jaki trening jest nam potrzebny?

Oczywiście pomocna, lub nawet niezbędna okaże się konsultacja z seksuologiem. Podczas wywiadu, będzie mógł dobrać odpowiedni zestaw ćwiczeń, a następnie przekazać niezbędną wiedzę. Aktualnie nie ma rozwiązań systemowych, które gwarantują opiekę seksuologiczną podczas leczenia onkologicznego. Poinformowanie o zasadności wsparcia seksuologicznego jest obecnie jedynie indywidualną inicjatywą personelu medycznego. Na szczęście świadomość w tym zakresie rośnie, a poruszanie tej kwestii przez środowiska onkologiczne, psychoonkologiczne i seksuologiczne, rodzi nadzieję na zmiany.

Poza seksuologiem, kluczowym specjalistą jest fizjoterapeuta. Dobrane przez niego oddziaływania rehabilitacyjne, ale również ćwiczenia do pracy samodzielnej, mogą być niezbędne do redukcji bólu i ograniczeń motorycznych wpływających na sprawność seksualną. Fizjoterapia może znacząco poprawić pracę mięśni dna miednicy, zredukować dolegliwości bólowe podczas współżycia.

Przejdźmy jednak do samego treningu seksualnego, który możemy zastosować pod opieką specjalisty – psychoseksuologa. Dobrane formy ćwiczeń, eksperymentów, mogą być niezwykle zróżnicowane. Przybliżmy trudności najczęściej zgłaszane przez pacjentów onkologicznych oraz możliwe formy wsparcia treningowego.

Pierwszym powodem zgłoszenia się do specjalisty, który omówimy, jest brak akceptacji swojego obrazu ciała. Wiąże się z nim obniżone poczucie atrakcyjności, zmiany w postrzeganiu siebie jako kobiety/mężczyzny. Stanowi to wynik skutków ubocznych chemioterapii, radioterapii w zakresie skóry, wagi, włosów. Interwencje chirurgiczne bezpośrednio naruszają spojrzenie człowieka na swoje ciało za sprawą blizn, implantów, stomii, lub samych odczuć płynących z ciała, które stało się inne. W efekcie pacjenci wycofują się z aktywności seksualnych, lub istotnie ją ograniczają. W zakresie emocji dominuje lęk, wstyd, a nawet wstręt. Jest to niezwykle przykra sytuacja, ponieważ ratowanie życia, przyczynia się do cierpienia, na które rzadko jesteśmy gotowi. Konsultacja z psychologiem, seksuologiem umożliwia nazwanie i skonfrontowanie się z negatywnymi emocjami, które istotnie obniżają jakość życia. Następnie pomocne mogą okazać się treningi relaksacyjne. Pozwolą one na nabycie prostych narzędzi do redukcji napięcia emocjonalnego, co w dłuższej perspektywie umożliwi kontrolowanie emocji pojawiających się przy pracy z ciałem. Treningi, które warto rozważyć to: trening autogenny Schultza, progresywna relaksacja mięśni Jacobsona, wizualizacja, oddychanie koherentne. Są to metody o udowodnionym działaniu, jednak należy pamiętać, że nie każdemu muszą one odpowiadać. Warto wypróbować kilka, aby znaleźć tę, która będzie dopasowana do nas. Co ważne, są to treningi relaksacyjne, tym samym, aby były one skuteczne, muszą być codziennie praktykowane. Pozwoli to na nabycie umiejętności szybkiego wprowadzania się w stan odprężenia, zredukuje negatywne emocje i ułatwi pracę nad trudnościami. 

Następnie celu odbudowy poczucia wartości, akceptacji swojego ciała, pomocne mogą okazać się techniki behawioralne –  ekspozycja. Zmiany w ciele spowodowane leczeniem mogą spowodować zamknięcie się na siebie samych, a w efekcie na partnera/partnerkę. Jednak również w tym przypadku trening czyni mistrza. Stopniowe eksponowanie się na własne ciało pozwoli na oswojenie się z nim, przyzwyczajenie do zmian, a w przyszłości do dostrzeżenia jego piękna. Można zacząć wybrania się na zakupy, znalezienia zjawiskowej sukni, seksownej bielizny, która pozwoli podkreślić walory, zakryć blizny. Będzie to stanowiło czas dla siebie, dla swojego ciałą, swojej seksualności. Codzienne przebieranie się w ubrania, bieliznę, przykładowo po kąpieli, kiedy nikt nie będzie przeszkadzać, pozwoli spojrzeć na siebie z perspektywy, która w czasie leczenia mogła nie być obecna od dawna. Kolejnym krokiem, może stać się notowanie tych elementów naszego ciała, wyglądu, które są dla nas atrakcyjne. Pozwoli to przełamać zniekształcone myślenie, które skupia się na negatywnych następstwach leczenia. Ponownie systematyczność, regularny trening ekspozycyjny, pozwoli otworzyć się na swoje ciało oraz umożliwi jego zaakceptowanie. Na koniec warto zaprosić partnera/partnerkę, aby poznać ich spojrzenie na nas, które najpewniej okaże się pozytywnym wzmocnieniem.

Kolejnym istotnym wątkiem pojawiającym się u pacjentów onkologicznych jest trudność w powrocie do życia seksualnego. Warto rozważyć zastosowanie treningu wrażliwości seksualnej. Lęk, obawy, związane ze swoją sprawnością w zakresie funkcji seksualnych, sprawiają, że często wycofujemy się z niej bez żadnej próby. Owszem w wyniku leczenia mogą pojawić się trudności w zakresie lubrykacji, erekcji, ból podczas stosunku, obniżone libido, jednak odczuwanie przyjemności ze współżycia nadal jest możliwe. Wymaga to ponownej nauki, odkrycia swojego ciała na nowo. Dawne schematy mogą się okazać mniej skuteczne niż kiedyś, tak więc warto otworzyć się na nowe formy stymulacji. Trening wrażliwości seksualnej, zwany również ,,ogniskiem zmysłów”, stanowi idealne narzędzie, aby poznać siebie i swojego partnera/partnerkę na nowo. Pierwszy etap polega na stworzeniu mapy swojego ciała, jak i naszej drugiej połówki, na której zaznaczymy obszary, których stymulacja powoduje przyjemne doznania seksualne. Ważne aby w momencie tworzenia tych map nie konsultować się z partnerami. Później podczas miłego czasu we dwoje, przykładowo przy romantycznej kolacji, można skonfrontować się z ustaleniami drugiej strony. Zobaczymy, czy mamy ten sam pogląd na sztukę dawania i otrzymywania przyjemności. Pozwoli to na lepsze poznanie siebie nawzajem i poznanie swoich potrzeb. Może również okazać się, że znamy się perfekcyjnie. Następnie przechodzimy do praktycznego treningu. W dogodnym czasie i miejscu, w bieliźnie lub bez, jedna osoba kładzie się na każdej ze stron ciała przez ok. 15 min, a partner/partnerka sprawdza, czy wskazane przez nią obszary rzeczywiście są źródłem przyjemnych doznań. Omijamy jedynie piersi,, sutki, pośladki oraz genitalia. W trakcie ćwiczenia nie rozmawiamy. Ma to umożliwić otworzenie się na nowe źródła przyjemności cielesnej i dać szansę na zrozumienie sygnałów płynących z ciałą naszego partnera/partnerki. Wszelkie chwyty dozwolone. Ćwiczenie to często stanowi idealną grę wstępną, która sprawia, że przychodzi ochota na rozpoczęcie pełnoprawnego stosunku. Jednak bezpośrednio po treningu jest to zabronione, najpierw należy porozmawiać o swoich spostrzeżeniach, aby zobaczyć, co w przyszłości możemy zmienić, lub co wyszło niesamowicie przyjemnie.

Opisane dwa etapy treningu stanowią jedynie początek całej ,,zabawy”, jednak są one kluczowe. Ćwiczenie to gwarantuje bezpieczną przestrzeń do stopniowego powrotu do życia seksualnego, jednocześnie dając szansę na poznanie swojego ciała na nowo. Kolejne etapy mogą być wdrażane, kiedy przyjdzie na to gotowość. Umożliwia to zredukowanie lęku, obaw i pobudza namiętność, chęć bliskości, a przede wszystkim stanowi świetną zabawę we dwoje.

Przedstawione formy pracy są przykładowymi, które często są pomocne w pracy z osobami w kryzysie nowotworowym. Jednak nie są one jedyne. Współpraca ze specjalistą umożliwia indywidualne dobranie technik treningowych, które będą stanowiły odpowiedź na specyficzne trudności i zgłaszane potrzeby. Dodatkowo wzbogacenie terapii seksuologicznej o pracę z fizjoterapeutą, lekarzem seksuologiem, ginekologiem, urologiem, endokrynologiem, może okazać się niezbędne do osiągnięcia obranego celu. Zdrowie, w tym zdrowie seksualne, wymaga holistycznego podejścia terapeutycznego. W tym artykule starałem, się podkreślić znaczenie zaangażowania i indywidualnej pracy pacjenta. Najlepszy specjalista, metoda leczenia to nie wszystko. Wiele można zdziałać dzięki własnej pracy, którą może być trening seksualny.

Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w trakcie i po leczeniu onkologicznym, troska o życie seksualne wydaje się mało ważna, a przynajmniej mniej istotna, niż walka z rakiem. Jednak satysfakcja seksualna związana jest z ogólnym dobrostanem, poczuciem zadowolenia z życia i stanowi jeden z elementów udanego związku. Sprawia to, iż korzyści płynące z pracy nad życiem seksualnym są ogromne, a na pewno warte odrobiny treningu.

 

Leśnicka A. Zastosowanie terapii poznawczo-behawioralnej w leczeniu dysfunkcji seksualnych; Konferencja Psychiatryczna; 12 maja 2017.

Lew-Starowicz, Z., Lew-Starowicz, M., Skrzypulec-Plinta, V., Beisert, M. (2022). Seksuologia. PZWL Wydawnictwo Lekarskie.

Bancroft, J., Lew-Starowicz, Z., Robacha, A., Śmietana, R. (2019a). Seksualność Człowieka. Edra Urban & Partner

 

Autor: Mgr Piotr Kuliś – absolwent psychologii UAM w Poznaniu (specjalność: psychoterapia zaburzeń, seksuologia kliniczna), studiów podyplomowych UAM z Seksuologii Klinicznej, psychoterapeutka poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia oraz psychoseksuolog w procesie certyfikacji. Doświadczenie zawodowe z zakresu psychoonkologii zdobywa w zespole Pracowni Psychologii Klinicznej Wielkopolskiego Centrum Onkologii oraz w ramach Wielkopolskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego. Ponadto należy do Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej. 

slot demo
https://jdih.menlhk.go.id/slot-gacor-online/
https://www.oceanic-saunas.eu/rtp-live/
https://majorzeman.eu/slot-demo/
https://www.psychopsy.com/toto-sgp/
https://www.oceanic-saunas.eu/slot-demo/
https://www.rioquente.com.br/slot-demo/
https://www.parcoursmetiers.tv/uploads/slot-demo/
https://chavancentre.org/slot-demo/
https://drift82.com/togelsgp/